Automatyzacja procesów
Powtarzalna praca ręczna zamieniona w proces, który dzieje się sam — od pobrania danych, przez walidację, po raport w skrzynce.
Automatyzacja procesów · Aplikacje webowe
Projektuję i wdrażam rozwiązania zdejmujące z zespołu powtarzalną pracę — od mapy procesu, przez integracje, po gotowe narzędzie. Stały zakres, stała cena i pierwsze działające wdrożenie liczone w tygodniach.
Przykład typowego wdrożenia raportowania.
Od jednego skryptu, który oszczędza dzień pracy w miesiącu, po aplikację obsługującą cały proces.
Powtarzalna praca ręczna zamieniona w proces, który dzieje się sam — od pobrania danych, przez walidację, po raport w skrzynce.
Narzędzia wewnętrzne, panele i kalkulatory szyte na miarę procesu — zamiast naginania procesu do gotowego pudełka.
Systemy, które dziś nie rozmawiają ze sobą, zaczynają wymieniać dane — przez API, pliki, bazę albo pocztę, zależnie od tego, co jest dostępne.
Zanim cokolwiek zakodujemy — mapa procesu, wąskie gardła i miejsca, w których praca ginie. Czasem najlepszym rozwiązaniem jest brak kodu.
Dane z wielu źródeł, jedna spójna prawda i raport, który generuje się sam w formacie, którego naprawdę używacie.
Cztery zasady, których trzymam się w każdym projekcie — również wtedy, gdy są dla mnie niewygodne.
Jeśli problem da się rozwiązać ustawieniem w systemie, który już masz, powiem Ci to wprost — nawet jeśli oznacza to mniejszy projekt dla mnie.
Zakres i kwotę ustalamy przed startem i nie zmieniają się w trakcie. Ryzyko dłuższej pracy jest po mojej stronie, nie po Twojej.
Pierwszy etap to zwykle od dwóch do sześciu tygodni od pierwszej rozmowy do narzędzia, którego realnie używacie.
Wyjątki, dziwne przypadki i „a jeszcze czasem zdarza się, że…” — to właśnie tam mieszka wartość. Spisuję je i rozwiązuję, zamiast upraszczać na siłę.
Bez zaskoczeń i bez faktury, której się nie spodziewasz.
Rozmawiam z osobami, które ten proces wykonują, i rozrysowuję go krok po kroku. Na tym etapie zwykle wychodzą na jaw luki i kroki, których nikt nie potrzebuje.
Dostajesz krótki dokument napisany po ludzku: co powstanie, czego nie obejmuje, ile kosztuje i kiedy będzie gotowe. Jedna kwota, bez rozliczenia godzinowego.
Pracuję w krótkich cyklach i pokazuję działające fragmenty na bieżąco. Uwagi wprowadzamy w trakcie, a nie po odbiorze.
Dokumentacja, kod i dostęp są Twoje. Zostaję na wsparcie tak długo, jak tego potrzebujesz — ale nie uzależniam Cię od siebie.
Rozwiązania, które rozwijam pod własną marką.
Szybkie, powtarzalne kosztorysowanie i wyceny bez walki z arkuszem.
Otwórz produktO automatyzacji, technologiach i sposobie prowadzenia projektów.
Wybór technologii to decyzja na lata, nie na jeden projekt. Wybieram nudne, sprawdzone narzędzia — żeby za trzy lata dało się to jeszcze utrzymać.
Rozliczenie godzinowe premiuje wolną pracę. Dlatego wyceniam efekt, nie godziny — a zakres i cena są znane przed startem i nie zmieniają się w trakcie.
Napisz w dwóch zdaniach, co się dzieje dzisiaj. Odpowiem, czy da się to zautomatyzować, ile to mniej więcej kosztuje i ile potrwa — jeszcze zanim cokolwiek podpiszemy.