Przejdź do treści
RAFITTECH

Dlaczego Python i React, a nie coś modniejszego

1 min czytania

Wybór technologii to decyzja na lata, nie na jeden projekt. Wybieram nudne, sprawdzone narzędzia — żeby za trzy lata dało się to jeszcze utrzymać.


Najgorsze, co można zrobić klientowi, to zostawić mu rozwiązanie napisane w czymś, czego nikt poza autorem nie umie utrzymać. Dlatego mój stos technologiczny jest celowo nudny.

Python

Python jest domyślnym językiem automatyzacji i przetwarzania danych — i to nie jest kwestia mody. Do praktycznie każdego formatu pliku, protokołu czy API istnieje dojrzała, utrzymywana biblioteka. Excel, Word, PDF, CSV, bazy danych, kolejki, poczta, sterowanie aplikacjami desktopowymi — wszystko jest na wyciągnięcie ręki.

Jest też czytelny. Osoba, która zna Pythona w podstawowym zakresie, jest w stanie przeczytać mój kod i zrozumieć, co się dzieje. To ma realną wartość, jeśli kiedyś będziesz chciał przekazać projekt komuś innemu.

Django

Django daje za darmo rzeczy, które zwykle zajmują tygodnie: panel administracyjny, uwierzytelnianie, migracje bazy danych, warstwę bezpieczeństwa. Zamiast pisać dwudziesty raz ekran logowania, zajmuję się tym, co jest specyficzne dla Twojego procesu.

React

React jest standardem frontendu od dekady. Ogromna liczba programistów go zna, ekosystem jest dojrzały, a komponenty da się przenosić między projektami.

Nudne to zaleta

Każda technologia, którą wybieram, przechodzi ten sam test: czy za trzy lata nadal będzie utrzymywana i czy znajdziesz kogoś, kto ją zna. To wyklucza sporo ciekawych nowinek — i o to chodzi.

Masz proces, który zjada czas zespołu?

Napisz w dwóch zdaniach, co się dzieje dzisiaj. Odpowiem, czy da się to zautomatyzować, ile to mniej więcej kosztuje i ile potrwa — jeszcze zanim cokolwiek podpiszemy.